Maria Ewa Letki

Piszę, bo lubię opowiadać i jestem gadułą.

Gdybym nie pisała, to byłabym tylko gospodynią domową. Znam ten fach od podszewki. Jest twórczy każdego dnia od wczesnego ranka.

Natchnienie przychodzi w różnych momentach, najczęściej wtedy, gdy myślę, że się skończyłam.

Boję się, że napiszę coś, co już zostało napisane, bo prawdę mówiąc, wszystko już było.

Odwagę daje mi moja własna intuicja, istnienie osób kochanych oraz przekonanie, że nie ma innego wyjścia jak się nie poddawać.

Nadzieję czerpię z wiary i z głębokiego przekonania, że jakoś to będzie.

Rozmowa to szansa na poznanie innych i zaprezentowanie siebie, to coś, co mnie ożywia i wprawia moje myśli w ruch.





Copyright: Agencja Autorska Autograf