Michał Rusinek

Piszę, bo lubię.

Gdybym nie pisał, tobym czytał.

Natchnienie przychodzi, gdy mnie akurat nie ma w domu.

Boję się, że któregoś dnia mnie zastanie.

Odwagę daje mi świadomość, że mogę go nie rozpoznać.

Nadzieję czerpię z poczucia humoru - własnego i bliźnich.

Rozmowa to szansa na kolejną rozmowę. Rozmowy utrzymują mnie przy życiu.


Fot. Jakub Ociepa





Copyright: Agencja Autorska Autograf