Justyna Bednarek

Piszę i przeżywam jeszcze raz.

Gdybym nie pisała, pewnie byłabym smutna.

Natchnienie przychodzi, kiedy chce, czasem też w wyniku skupienia i ciężkiej pracy.

Boję się, że na końcu drogi uznam, że coś przegapiłam.

Odwagę daje mi zobaczenie wszystkiego z kosmicznej perspektywy.

Nadzieję czerpię z tego, że życie jest nieprzewidywalne; więc można się spodziewać i dobrego.

Rozmowa to szansa na... przekonanie się, że jesteśmy podobni.






Copyright: Agencja Autorska Autograf